
W życiu są dwie pewne rzeczy, czyli śmierć i podatki.
O ile ta pierwsza rzecz jest w stanie na nas poczekać do późnej starości, to druga będzie za nami dreptać nieubłaganie dzień za dniem, miesiąc za miesiącem i rok za rokiem.
Każde szanujące się państwo, które ma gospodarkę z prawdziwego zdarzenia musi się jakoś utrzymać na powierzchni bytu. Weźmy dla przykładu taką Samundę, która jest monarchią plemienną i mimo stawiana na oryginalność swojego istnienia posiada wysoko rozwiniętą gospodarkę i całkiem sprawny system poboru podatków. Chociaż wydawać by się mogło, że monarchię mogą funkcjonować nieco inaczej od demokracji, gdzie cały dorobek kulturowy i materialny jest wspólny, to tak niestety nie jest.
Dlatego, że nawet taka monarchia plemienna ma wydatki na wojsko, oświatę i całą rzesze innych wydatków. Wracając do meritum w Zjednoczonym Królestwie Samundy można wyróżnić kilka podatków takich jak:
- miesięczny podatek dochodowy,
- roczny podatek dochodowy,
- krowizna
- Podatek od usług i dóbr materialnych(UIDM)
Te cztery podatki zostaną spisane w postaci pisanego prawa i przeżyją swoistą ewolucje z prawa zwyczajowego do piśmiennego.
Całkiem do niedawna życie podatkowe w Samundzie dla obcokrajowca mogło się wydawać jak podatkowy raj. Niestety za sprawą ciągłych wydatków na różne sprawy np: wojsko i nowe technologie wojskowe budżet rozrósł się do niebotycznych rozmiarów. Dlatego Jeden z członków rady plemiennej wystosował propozycję zmiany podatków:
Krowizna:
Co 10 krowa należy się dla władcy
Miesięczny podatek dochodowy z pensji:
1% do 999 moko
5% od 1000 moko do 2999 moko
13% od 3000 moko do 9000 moko
20% powyżej 9000
Roczny podatek dochodowy:
23% z dochodów sumowanych przez rok po potrąceniu miesięcznego podatku.
Podatek od usług i dóbr materialnych(UIDM)
25%
Wcześniej podatek roczny wynosił 15 % i UIDM na poziomie 20%.
Jeżeli chodzi o miesięczne podatki, to były tylko dwa od 2000 moko do 9000 moko była, to stawka w wysokości 10% i powyżej 9000 moko wynosiło 16%.
Jak widać czarno na białym podatki się zwiększyły oraz doszły nowe zobowiązania publiczno prawne i nawet dopadło biednych, gdzie muszą płacić 1% miesięczny i jednakowy 23% dla wszystkich.
wrz 19, 2011 @ 16:23:13
A nie łatwiej byłoby wam dodrukować? Przecież w wirtualu i tak nie ma inflacji ;]
wrz 19, 2011 @ 18:33:20
Przez dodrukowanie forsy można zrobić inflacje.
wrz 19, 2011 @ 21:26:47
Tak. W świecie realnym. A nie w wirtualnym. Testowaliśmy to rozwiązanie w Ciprofloksji. Nadrukowaliśmy tyle gotówki i nic się nie stało
wrz 20, 2011 @ 05:45:22
Widocznie was system nie jest szczelny
wrz 20, 2011 @ 14:23:33
Ciekawe, jak w systemie internetowym miałoby dojść do wypompowania pieniędzy? To nie jest cos, co wsadzę do kieszeni i wywiozę do Natanii.
wrz 20, 2011 @ 14:46:06
Na chłopski rozum: Więcej pieniądza, to większa pensja, a jak większa pensja to więcej dóbr, gdy więcej dóbr dany sprzedawca sprzedaje, to podnosi cenę. W ten o to sposób na samym początku społeczeństwo się bogaci, a potem biednieje, bo wszystko idzie do góry. Fakt, faktem u nas inflacja jest na niskim poziomie, ale to tez zawsze coś;/
wrz 20, 2011 @ 17:30:07
Co do zasady, w gospodarce realowej nikt się nie bogaci w związku ze wzrostem inflacji. Nikt, poza państwem, które może pieniądze wydać jeszcze po starej cenie. Niemniej inflacja jest zjawiskiem zachodzącym w złożonych gospodarkach, w których jest wielu uczestników obrotu gospodarczego.
W gospodarkach mikronacyjnych, w których uczestnikami jest zazwyczaj kilka osób i nie ma presji kupowania określonych produktów, jak np. żywność, lekarstwa czy media. Woluntarystyczny aspekt mikronacji przekłada się także na aspekt gospodarczy. W związku z tym, w uproszczonym modelu, z małą ilością członków obrotu gospodarczego, nie występuje zjawisko inflacji.
wrz 20, 2011 @ 18:16:46
U nas występuje prąd, woda, kanalizacja, śmieci to wszystko co do życia potrzebne. Chcesz się gdzieś przenieść musisz zakupić bilet itd…
wrz 20, 2011 @ 18:59:27
Ale to funkcjonuje w formie fabularnej, czy zautomatyzowanej?